Perfumy
Cudownie esencjonalne i bogate perfumy bedace jedna z wariacji na temat wersji edp, Midnight jest zwyczajnie bajeczne. Oczywiscie jest w niej wiele tego co juz z kompozycji Lempickiej znamy. Miedzy innymi ta charakterystyczna nutka anyzowa, i taka delikatna won wisienki. Poza tym zapach jednak ma swoj wlasny charakter, jest jakby dalszym rozdzialem pewnej opowiesci, jednak juz na temat bedacy tylko w pewnym fragmencie kontynuacja tego co bylo kiedys.Nazwa zapachu idealnie trafiona, nic nie pachnie tak jak Hypnotic Poison. Jest niesamowicie cieply, ciagnie sie swojego rodzaju ogonem i otula cialo pieknym zapachem naraz. Poczatkowo rozwija sie stajac sie z kazda nuta cieplejszy a przy tym bardziej hipnotyzujacy. Jest to zapach zaskakujacy, moze nawet taki troche " nie Diorowski", ale ma w sobie cos co wskazuja na to ze byle kto nie mogl tego zapachu wprowadzic na rynek.
Poczatkowo zapach wydaje sie dosc ostry, potem lagodnieje zaczynamy czuc wanilie, jasmin, sam koniec jest niesamowicie artystyczny, mozna powiedziec nawet , ze nie zapomniany. To chyba wlasnie ta koncowka sprawia, ze tak chetnie do nich powracam. Zdecydowanie jest to klasyk, zreszta jak przystalo na dom mody Chanel. Wedlug mnie jednak, ta jego klasa i elegancja znacznie odbiega od Coco czy juz wczesniej wspomnianej przeze mnie No.5 To chyba wlasnie ta jego "innosc" nie ubiegajaca w jaki kolwiek sposob szykowi i elegancji sprawia, ze jest zapachem fascynujacym wiele kobiet. Mysle, ze mimo swej lzejszej kompozycji niz typowe klasyki i tak nadaje sie przede wszytskim dla eleganckich kobiet, swiadomych swej wartosci ale tez sexualnosci, moze nawet troche nieobliczalnych i czasem bezczelnych . wykrawanie kartonów automatyczne pakowanie blistry Babcia wnuka spokojnie wykrzykuje silne wierszyki.